Dwanaście prac Herkulesa - cytaty - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wprowadzenie
„– Dlaczego akurat Herkules? – mówił [doktor Burton]. – Skąd się to wzięło?
– Chodzi ci o imię, które nadano mi na chrzcie?
– Nie ma w nim nic chrześcijańskiego – zaprotestował doktor. – Jest pogańskie, zdecydowanie pogańskie. Ale skąd się wzięło? Kaprys ojca? Widzimisię matki? Względy rodzinne?”


„Ludzie powinni ostrożniej wybierać dzieciom imiona (...). Sam mam wnuki, to wiem. Jedna jest Blanche – a ciemna jak Cyganka! Dalej Deirdre, smutna Deirdre, która okazała się wesoła jak ptaszek. Co do małej Patience, to na dobrą sprawę powinna się nazywać Impatience! A Diana... hm, Diana... – stary znawca literatury klasycznej wzruszył ramionami. – Waży osiemdziesiąt kilogramów, a ma dopiero piętnaście lat! Mówią, że to szczenięca otyłość, ale wcale mi na to nie wygląda. Diana! Chcieli jej dać Helena, ale tu już wtrąciłem swoje trzy grosze. Wiedząc, jak wyglądają jej rodzice! Czy jej babka, jeśli już o tym mowa! Namawiałem usilnie na Martę, Dorcas, na coś rozsądnego, ale gdzie tam... szkoda było słów. Rodzice to dziwni ludzie...”

„– Czy mam rozumieć, że naprawdę chcesz się wycofać z zawodu?
– Tak.
Doktor Burton zachichotał.
– Nie zrobisz tego!
– Ależ zapewniam cię… czynię wszystko tym kierunku. Jeszcze tylko kilka spraw… ale specjalnie wybranych, rozumiesz, a nie to, co mi się nawinie pod rękę… wyłącznie problemy, które będą miały wydźwięk osobisty.”


„Klasyka to nie drabina prowadząca do szybkiego sukcesu, jak te obecne kursy korespondencyjne! Nie jest ważne to, co dzieje się w godzinach pracy, istotny jest czas wolny.”

„Jeszcze raz należy wykonać dwanaście prac Herkulesa... współczesnego Herkulesa. Dowcipny koncept, a i zabawny! Zanim wycofa się ostatecznie, podejmie się dwunastu spraw, ni mniej, ni więcej. Powinny to być sprawy wybrane specjalnie pod kątem związku z dwunastoma pracami starożytnego Herkulesa. Tak, to będzie nie tylko zabawne... będzie to dzieło natchnione, ba – artystyczne.(...) Nie zamierzał zbyt wiernie naśladować swojego pierwowzoru. Obejdzie się bez kobiet, koszul Dejaniry... prace i tylko prace.”

„Weźcie takiego Herkulesa... tego bohatera! Bohatera, a to dobre! Przecież to tylko wielki, muskularny osiłek o śladowej inteligencji i zbrodniczych skłonnościach! Poirotowi przyszedł na myśl niejaki Adolf Durand, rzeźnik, którego proces odbył się w Londynie w 1895 roku.”

„Poirot był wstrząśnięty klasycznymi ideałami. Ci bogowie i boginie... mieli chyba nic mniej różnych wcieleń niż współcześni zbrodniarze. Zresztą faktycznie sprawiają wrażenie osobników o wyraźnie zbrodniczych skłonnościach. Pijaństwo, rozpusta, kazirodztwo, gwałty, szabrownictwo, morderstwa i szykany – starczyłoby tego, żeby juge d`Instruction miał pełne ręce roboty. Brak normalnego życia rodzinnego, brak ładu, brak metody. Brak ładu i metody nawet w zbrodniach!”

„Przejrzał się w lustrze. Oto współczesny Herkules, jakże odmienny od tego niesmacznego wizerunku nagiego osobnika z przerostem mięśni, wywijającego maczugą. Ot, mała, zwarta postać, tak bardzo na miejscu, w wielkomiejskim ubraniu i z wąsem – wąsem o zapuszczeniu jakiego antyczny Herkules nie mógłby nawet marzyć, wąsem wspaniałym, a zarazem wyszukanym. A jednak między Herkulesem Poirot a Herkulesem starożytnym istniało pewne podobieństwo – i jeden, i drugi miał bez wątpienia znaczny udział w uwalnianiu świata od chwastów... I jednego, i drugiego można by nazwać dobroczyńcą społeczności, w której przyszło mu żyć...”

Lew z Nemei
„Ja się nie targuję (...) Jestem ekspertem. A usługi eksperta kosztują. „
„Porażka nic wchodzi w rachubę (...). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.”

„Legenda mówi (...), że pekińczyki były kiedyś lwami. Do tej pory zachowały lwie serce!”

„(...) większość ludzi w zasadzie uważa, że każdy pekińczyk jest taki sam, zupełnie jak Chińczycy.”
„Te stare panny są wszystkie takie same, zwariowane na punkcie dzieci!”
„ (...) gdyby pan był żonaty, to by pan wiedział, że kobiety to śmieszne istoty.”
„(...) trudno oczekiwać od kobiety, żeby postępowała zgodnie ze zdrowym rozsądkiem.”
• „Kiedy chodzi o pieniądze, mężczyźni są tacy nieobliczalni.”

„Te blondynki, proszę pana, one sprowadzają niemało kłopotów (...).
„– Nie bała się pani, że może wpaść pod samochód?
– Ależ nie, panie Poirot, August świetnie potrafi sam chodzić po ulicach. Wytresowałam go bardzo starannie. Zrozumiał nawet zasady ruchu na ulicach jednokierunkowych.
– W takim razie – oświadczył Herkules Poirot – jest mądrzejszy od większości ludzi!”

„Poleganie na nie sprawdzonych informacjach nie leżało w naturze Herkulesa Poirot.”

Hydra lernejska
„Ma pan wyjątkowo męczącą cechę, że zwykle ma pan rację.”
„A objawy zapalenia żołądka i zatrucia arszenikiem są bardzo podobne... dzisiaj już każdy o tym wie. W ciągu ostatnich dziesięciu lat odnotowano przynajmniej cztery sensacyjne morderstwa, których ofiary pochowano bez cienia podejrzeń, wystawiając świadectwo zgonu z powodu zaburzeń żołądka.”

„Cóż to za szczęście spotkać kogoś, kto potrafi być szczery!”
„Na scenę wchodzi Plotka, wymalowana od stóp do głów w języki.”
„Nawet rozsądne i fachowe kobiety le bon Dieu wyposażył w język, z którego robią nie zawsze najmądrzejszy użytek.”
„Plotka to rzeczywiście hydra lernejska o dziewięciu głowach. Nie sposób jej zniszczyć, bo na miejscu jednej odciętej głowy wyrastają dwie nowe.”

„Prowincjonalne plotki zawsze, zawsze oparte są na relacjach między obiema płciami. Jeżeli mężczyzna otruje żonę dlatego, że chce się wybrać na Biegun Północny albo nacieszyć urokami stanu kawalerskiego, to ani przez sekundę nie wzbudzi zainteresowania otoczenia! Plotka powstaje i krąży tylko wtedy, gdy ludzie są przekonani, że mężczyzna dopuścił się morderstwa, by móc poślubić inną kobietę. To podstawy psychologii.”

„Zazdrość żon jest przysłowiowa (...). Coś panu jednak powiem. Wiem z doświadczenia, że zazdrość, choćby nawet najbardziej wydumana i szaleńcza, prawie zawsze znajduje oparcie w rzeczywistości. Jest takie powiedzonko, że klient ma zawsze rację, prawda? To samo tyczy się zazdrosnych mężów i żon. Oni także w zasadzie zawsze mają rację, nawet jeśli nie dysponują żadnymi konkretnymi dowodami.”

Łania kerynejska
„Dziewczyna zachichotała i wycofała się. Poirot pomyślał dobrodusznie, że opowieściami o nim będzie zabawiała przyjaciół przez wiele następnych zimowych dni.”

„Godzinę później, siedząc z nogami wyciągniętymi w stronę kojącego ognia, Herkules Poirot z wyrozumiałością dumał nad dopiero co zjedzonym posiłkiem. Nie da się ukryć, że kotlet był twardy i z mnóstwem chrząstek, brukselka za duża, blada i zdecydowanie wodnista, ziemniaki zaś miały serca z kamienia. O pieczonych jabłkach i leguminie, które podano później, lepiej nawet nie mówić. Ser był twardy, a biszkopty miękkie. A jednak, myślał detektyw, z wdzięcznością obserwując skaczące ogniki i delikatnie popijając z filiżanki błotnisty płyn, zwany eufemistycznie kawą, lepiej mieć brzuch pełny niż pusty, a jeśli w dodatku przemierzyło się w lakierkach zasypane śniegiem drogi, to siedząc przed kominkiem człowiek czuje się jak w niebie!”

Dzik z Erymantu
„Trzeba mężnie znosić kaprysy natury (...).”
• i>„W końcu gdy zawodzą wynalazki człowieka, można oprzeć się na siłach natury. Słońce zawsze jest na niebie.”
„ (...) zawsze znajdzie się jakiś donosiciel, czyż nie?”

„Zależy nam, przyjacielu, żeby Marrascaud został ujęty... i to żywcem. To nie jest człowiek, raczej dzik... jeden z najbardziej niebezpiecznych morderców naszych czasów.”
„Nie wiem, czy to dobrze, żeby kobieta podróżowała samotnie, bez kogoś, kto by się nią zajął (...). Kobieta w podróży wymaga nieustannej opieki.”
„Skoro już jednak jesteśmy ludźmi (...) – to nie widzę powodu, żeby nie odnosić się do siebie po ludzku.”

„Dobry Pan Bóg nigdy nie miał zamiaru karmić ludzi konserwami.”
„Herkules Poirot westchnął. Ściganie bezlitosnego mordercy dalekie było od tego, co uważał za przyjemne spędzanie wolnego czasu. Zreflektował się, że wysilanie umysłu z głębin fotela to coś bardziej w jego stylu niż zastawianie w górach sideł na dzika.”
„Tak, to prawda, że nie sposób pomylić wąsów Herkulesa Poirot.”

„Zgodnie z przewidywaniami Poirota, Amerykanin wkrótce nawiązał rozmowę. Powiedział, że nazywa się Schwartz. To jego pierwsza podróż do Europy. Sceneria jest absolutnie wspaniała. Głębokie wrażenie zrobił na nim zamek w Chillon. O Paryżu nie jest zbyt dobrego zdania – stanowczo przereklamowany. Był w Folies Bergeres, w Luwrze i w katedrze Notre Dame. Stwierdził, że w żadnej restauracji i kawiarni nie potrafią grać hot jazzu jak należy. Champs Elysees są jego zdaniem całkiem niezłe, podobają mu się fontanny, zwłaszcza oświetlone.”

Stajnie Augiasza
„Wiedział jasno, że człowiek ten usiłuje mu coś powiedzieć, lecz równie jasno wiedział, że utracił on zdolność prostego wysławiania się. Słowa stały się dla niego narzędziem do ukrywania faktów, a nie ich ujawniania. Przejawiał niemałą biegłość w sztuce władania użytecznymi frazesami - to znaczy w posługiwaniu się zwrotami, które wprawdzie milo wpadają ucho, ale dokładnie nic nie znaczą.”

„Kiedy w końcu stan zdrowia zmusił go do ustąpienia ze stanowiska, zapanował głęboki niepokój. Kto zostanie jego następcą? Błyskotliwy lord Charles Delofield? (Zbyt błyskotliwy – Anglia nie potrzebowała błyskotliwości.) Evan Whittler? (Sprytny, lecz nazbyt pozbawiony skrupułów.) John Potter? (Człowiek z gatunku tych, którzy widzieliby się w roli dyktatora, a my nie chcemy w naszym kraju żadnych dyktatorów, dziękujemy, co to, to nie.) Dlatego też z westchnieniem ulgi przyjęto wybór spokojnego Edwarda Ferriera. Ferrier był w porządku. Wyszkolony przez starego premiera, był mężem jego córki. Jak mówi klasyczne brytyjskie powiedzenie, Ferrier „pcha wózek dalej”.”

„(...) są takie chwile, kiedy trzeba wyjawić całą prawdę.”
„Sfatygowany deszczowiec, z którym Hammett nigdy się nie rozstawał, stał się odpowiednikiem fajki Baldwina i parasola Chamberlaina. Był to symbol – symbol angielskiego klimatu, angielskiej przezorności i przywiązania Anglików do tego, co stare. Co więcej, na typowy brytyjski sposób John Hammett był także mówcą. Jego przemówienia, wygłaszane ze spokojem i przekonaniem, zawierały proste, sentymentalne banały, jakże głęboko zakorzenione w sercach Anglików. Cudzoziemcy niekiedy krytykują je za hipokryzję i nieznośną szlachetność, ale John Hammett nie miał nic przeciwko temu, by uchodzić za człowieka szlachetnego.”

„Monsieur, moje doświadczenia z lat pracy w policji nie pozwalają mi mniemać zbyt wysoko o politykach.”
„- Człowiek chciałby dobrze wyglądać. Jest to szczególnie ważne - niewinnym wzrokiem obrzucił twarz i niechlujny ubiór redaktora - jeżeli ma się niezbyt wiele wrodzonych atutów.”
„Skandal o zabarwieniu erotycznym przemawia do ludzi o wiele bardziej niż jakieś polityczne machinacje czy oszustwa.”

Ptaki stymfalijskie
„Harold Waring, jak przystało na Anglika, nie był poliglotą. Po francusku mówił kulawo i z wyraźnym angielskim akcentem. Niemiecki czy włoski były mu z gruntu obce.”
„To wyśmienita aktorka. Taka czysta... niewinna. Ona odwołuje się nie do seksu, lecz do rycerskości. A to (...) zawsze skutkuje, gdy ma się do czynienia z Anglikiem.”

„Ludzie szczęśliwi są bardziej aroganccy (...).”
„Nie można oceniać ludzi tylko po samym wyglądzie.”
„(...) mam własną metodę postrzegania świata.”

„Jakże głupi są ci, którzy zbaczają z prostej drogi. Czyste sumienie – oto, czego w życiu potrzeba. Wtedy wszystkim można stawie czoło, a każdego, kto ci wchodzi w paradę odesłać do diabła!”
„Zastosowałem grzechotki z brązu (...). Mówiąc językiem współczesnym, kazałem zabrzęczeć metalowym drutom... czyli skorzystałem z telegrafu!”

„Policję w żadnym kraju nie jest tak łatwo przekupić... prawdopodobnie to w ogóle niemożliwe, a już z pewnością wtedy, gdy w grę wchodzi morderstwo!”

Byk kreteński
„– Każdy jest na swój sposób postrzelony.
– Podobno – przyznał detektyw dyplomatycznie.
– Dopiero jak człowiek zaczyna sobie wyobrażać, że jest jajkiem na twardo, czas, żeby go zamknąć.”


„Na wsi często dzieją się dziwne rzeczy. A to jakaś zemsta, a to jakiś wsiowy głupek... takie tam rzeczy.”
„O wiele łatwiej jest złapać mordercę niż zapobiec morderstwu (...).”

Klacze Diomedesa
„– Nie chciałbym sprawiać panu kłopotu... – bąknął Stoddart i zawahał się.
– Ale coś sprawia kłopot panu? – podsunął detektyw przenikliwie.”

„– Nazywam się – rzekł detektyw, jak zwykle nadając temu prostemu stwierdzeniu rangę ostatnich słów sztuki – nazywam się Herkules Poirot.”

„(...) na gospodynię wybrał sobie uroczą damę, której główne zajęcie sprowadzało się do mielenia językiem na temat sąsiadów. Wiązała się z tym jedna tylko niedogodność – Poirot musiał mianowicie wysłuchać mnóstwo plotek o ludziach, którzy nie obchodzili go w najmniejszym stopniu, zanim rozmowa zeszła na temat ludzi, którzy interesowali go naprawdę.”


strona:   - 1 -  - 2 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Wprowadzenie - streszczenie
2  Dzik z Erymantu - plan wydarzeń
3  Dwanaście prac Herkulesa - znaczenie tytułu



Komentarze: Dwanaście prac Herkulesa - cytaty

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: